„Uzyskując certyfikat EN 9120, podnosimy jakość naszych usług na jeszcze wyższy poziom. Dla naszych klientów oznacza to nie tylko gwarancję pełnej identyfikowalności i niezrównanej kontroli jakości, ale także pewność, że nasze procesy od dostawcy do produktu końcowego są międzynarodowo usprawnione i w pełni zabezpieczone zgodnie z najsurowszymi standardami w lotnictwie, obronności i kosmonautyce.”
Kiedy Dennis Wijnants, dyrektor Metel, to mówi, dobrze podsumowuje istotę naszego niedawnego kamienia milowego. W Metel jakość od lat jest na pierwszym miejscu. Jako magazyn wysokowydajnych metali nasze materiały stanowią podstawę dla krytycznych zastosowań. Dlatego niedawno podjęliśmy ważny krok: oficjalnie uzyskaliśmy certyfikat EN 9120 od TÜV w Niemczech, jednej z najsurowszych jednostek certyfikujących w Europie. Ten certyfikat został specjalnie opracowany dla lotnictwa i obronności.
Dlaczego EN 9120?
W lotnictwie i kosmonautyce nie ma miejsca na niepewność. Każdy element, nawet najmniejszy, musi być możliwy do odtworzenia aż do źródła: jeśli urządzenie niespodziewanie zawiedzie, trzeba dokładnie ustalić, skąd pochodzi każdy element, aż do pierwotnej kopalni.
Podczas gdy ISO 9001 oferuje ogólne ramy jakości, EN 9120 wymaga znacznie bardziej rygorystycznej dokumentacji i kontroli każdego kroku w łańcuchu dostaw. Firmy posiadające ten certyfikat są międzynarodowo zarejestrowane w systemie OASIS, a w przeciwieństwie do trzyletniego cyklu ISO 9001, Metel jest audytowany corocznie. To nas mobilizuje: podczas gdy zwykły certyfikat może wystarczyć z zamiarem dobrej organizacji, norma lotnicza wymaga dowodu, co faktycznie zostało zrobione i jak jest to zabezpieczone.
Łańcuch między fabryką a klientem
Rodzina norm EN 9100 ma różne warianty w zależności od roli w łańcuchu: fabryka produkcyjna stosuje EN 9100, organizacja serwisowa EN 9110, a magazynier taki jak Metel EN 9120. Role te są ze sobą powiązane: fabryka tytanu, z którą współpracuje Metel, posiada certyfikat EN 9100, podczas gdy Metel jako magazynier posiada EN 9120.
Co ciekawe, certyfikat nie otwiera automatycznie całkowicie nowego rynku. Ponieważ ta fabryka tytanu już posiada certyfikat lotniczy, mogła zawsze dostarczać bezpośrednio do klienta końcowego, z Metel jako pośrednikiem. To, co do tej pory nie było dozwolone, to bezpośrednia sprzedaż Metel do klientów z branży lotniczej i obronnej bez własnego certyfikatu. Posiadanie certyfikatu EN 9120 zmienia tę sytuację.
Trzy filary naszego certyfikatu
Nasze usługi opierają się teraz jeszcze mocniej na trzech kluczowych filarach: pełnej identyfikowalności, bezkompromisowej jakości i niezawodności dostaw.
1. Pełna identyfikowalność
Identyfikowalność jest absolutnym rdzeniem normy EN 9120. Każdy materiał, który trafia do Metel i opuszcza magazyn, posiada unikalne numery heat i dane partii, które są bezpośrednio zintegrowane z systemem CRM i systemem artykułów. Od listu przewozowego aż po potwierdzenie zamówienia wszystko dokładnie odpowiada certyfikatowi materiałowemu, który otrzymuje klient.
„Zaskakujące jest, ile wartości faktycznie dodaje się do kawałka metalu” – zauważa Dennis. „Można by pomyśleć, że chodzi o Alloy, ale równie ważna jest identyfikowalność, pewność, poziom jakości i tolerancje. Ta dokumentacja wyklucza, że do samolotu trafią tzw. części podrabiane: elementy, których nie da się już odtworzyć lub które mają wady. Dlatego testujemy materiał także za pomocą badań rentgenowskich lub ultradźwiękowych, coś w rodzaju rezonansu magnetycznego, który pozwala zajrzeć przez metal i zobaczyć pęknięcia, pęcherzyki powietrza lub kawałki węgla, które dostały się do środka podczas topienia. To daje dobre poczucie: kiedy wsiadasz do samolotu, wiesz, że wszystko jest szczegółowo udokumentowane i że błędy ludzkie zostały zminimalizowane.”
2. Bezkompromisowa jakość
Jakość w Metel to nie tylko Alloy metalu; równie ważne są tolerancje. Klienci często przetwarzają materiały na w pełni automatycznych tokarkach CNC, gdzie pręt musi mieć na przykład tolerancję h9. Im niższa wartość tolerancji, tym węższy margines, w którym musi być dostarczony materiał. Jeśli pręt z powodu błędu pomiarowego w fabryce znajdzie się poza tym marginesem, automatyczna maszyna się zatrzyma, co powoduje straty czasu i pieniędzy dla klienta. Problem rzadko leży w Alloy, a częściej w błędzie pomiarowym: nie każda fabryka dysponuje maszyną 3D do wystarczająco dokładnych pomiarów.
Aby temu zapobiec, Metel współpracuje wyłącznie z zaufanymi producentami, a raporty pomiarowe są sprawdzane już w fabryce, zanim materiał zostanie wysłany. Jeśli zostanie wykryte odchylenie, natychmiast rozpoczyna się procedura 8D, która dokumentuje, gdzie popełniono błąd, jaka jest jego przyczyna i jakie działania korygujące zapobiegną powtórzeniu.
3. Niezawodność dostaw i wydajność łańcucha dostaw
Ścisłe planowanie jest obecnie niezbędne. Dlatego Metel nieustannie ocenia i monitoruje dostawców: czy dostarczają na czas, czy dokumenty takie jak certyfikaty materiałowe i listy pakowe są kompletne oraz jak często wykrywane są błędy w materiałach? Jeśli producent nie spełnia wymagań, Metel zwiększa częstotliwość kontroli i aktywnie dąży do poprawy procesów; w ostateczności rozstaje się z dostawcą.
Jednocześnie Metel krytycznie ocenia własny łańcuch logistyczny, ponieważ czasem decyduje fizyka. Dennis opowiada o przypadku klienta, który to ujawnił: „Mieliśmy klienta z problemem tolerancji, gdzie materiał w fabryce mieścił się w marginesie, ale u nas przybywał już poza tolerancją. Podczas transportu, przy wahaniach temperatur od około minus dziesięciu do plus trzydziestu stopni, metal nieznacznie się rozszerzał ze względu na współczynnik rozszerzalności. Dzieląc się tym spostrzeżeniem z klientem i ustalając tolerancję nieco szerszą, ale wciąż funkcjonalną, wspólnie rozwiązaliśmy problem.”
Co z tego odczuwa klient?
W codziennej praktyce obecni klienci prawdopodobnie niewiele zauważą zmiany, ponieważ sposób działania Metel już bardzo zbliżał się do tego standardu. Różnica polega głównie na formalnym potwierdzeniu przez TÜV.
Certyfikat bezpośrednio zmniejsza obciążenia administracyjne i bariery dla klientów. Dla części klientów oznacza to, że ich własny, obowiązkowy audyt u Metel jako dostawcy zostaje zniesiony, co oszczędza czas i pracę administracyjną. Inni klienci potrzebują znacznie mniej czasu na uzyskanie dodatkowych informacji lub dokumentów jakościowych, ponieważ wszystko jest teraz standardowo rejestrowane i dostarczane zgodnie z surową normą lotniczą. To znacznie obniża próg do współpracy z Metel.
Ten certyfikat nie jest statycznym dokumentem na ścianie. „W rzeczywistości już w dużej mierze pracowaliśmy według tej metodyki” – podsumowuje Dennis – „tylko wcześniej nie było to oficjalnie zatwierdzone i certyfikowane. Możesz twierdzić, że robisz to dobrze, ale niezależny certyfikator może to obiektywnie potwierdzić. Oczekujemy, że w nadchodzących latach klienci przede wszystkim zauważą dalszy wzrost poziomu jakości naszych usług.”